Jak na tle pogańskich wierzeń rozwijało się chrześcijaństwo? To chyba jedno z najważniejszych pytań nie tylko dla teologów, ale też dla badaczy cywilizacji. Rzeczowej odpowiedzi nie uzyska się bez rzetelnych badań archeologicznych i ich opracowania. Książka Agnieszki Muc „Śmierć i pogrzeb w chrześcijańskim Egipcie” daje ciekawe odpowiedzi na pytanie, jak rozwijało się chrześcijaństwo – pisze Maria Patynowska.

Chyba każdy z nas wie coś o starożytnym Egipcie, ponieważ ta wiedza powtarzana nam była kilkakrotnie podczas edukacji szkolnej. Stanowi też częsty temat popularnonaukowych filmów. To ujęcie jest jednak powierzchowne, raczej tworzy pewien schemat  myślenia o  Egipcjanach, niż pokazuje nam prawdę. W konsekwencji starożytny Egipt i wczesne średniowiecze zupełnie się nie zazębiają.  Tymczasem chrześcijański Egipt jest fascynującym zagadnieniem!, a rzeczywistość jest bogatsza, niż nam się wydaje

Z recenzji ks. prof. dra hab. Józefa Naumowicza „Książka dotyczy staroegipskich i wczesnochrześcijańskich praktyk grobowych oraz zwyczajów towarzyszących śmierci. Autorka nie zatrzymuje się na przedstawieniu wczesnochrześcijańskich zwyczajów i koncepcji eschatologicznych uchwytnych w materiale archeologicznym i literackim, ale także trafnie pokazuje, w jakim stopniu i zakresie można je powiązać z tradycjami istniejącymi w Egipcie starożytnym epoki faraonów czy Egipcie hellenistycznym. […] Książka zainteresuje zarówno badaczy archeologii i historii Egiptu, jak też dziejów wczesnego chrześcijaństwa i późnego antyku.”

Chrześcijaństwo a pogaństwo

Chrześcijaństwo w Egipcie głoszone było w specyficznych kulturowych warunkach. Zastało tam bardzo silną pogańską obyczajowość, której specyfiką były obrzędy pogrzebowe. Jeszcze dzisiaj podróżując po Egipcie napotykamy na wiele śladów obyczajów mumifikacji, budowy okazałych grobowców. Możemy sobie jedynie wyobrazić, jak dominująca była kultura Egiptu w czasach starożytnych. Jej elementy zapożyczał przecież sam starożytny Rzym. Jak więc wygląda ta styczność pogaństwa z chrześcijaństwem? Obrządek pogrzebowy to zespół zwyczajów towarzyszących śmierci i pochówkowi. Zawsze stanowi najistotniejszy element każdej kultury. Te obyczaje ulegają bardzo powolnym przemianom w porównaniu z innymi dziedzinom życia. Czy pogańskie obyczaje pogrzebowe długo były praktykowane wśród chrześcijan?

Akceptacja i przeciwstawienie

Jak zachowywali się chrześcijanie wobec istniejącej tradycji? Jedno jest pewne, nie mogli być wobec niej obojętni. Była ono w pewnej mierze akceptacją – świadomym zapożyczaniem pewnych elementów kultury starożytnej, a w pewnej mierze była przeciwstawieniem. W przypadku osób świeckich więcej było zapożyczeń, natomiast w przypadku mnichów widzimy większy kontrast z kulturą pogan. Czytamy, że „zwyczaje pogrzebowe praktykowane w chrześcijańskim Egipcie (IV-VIII wiek) nie różniły się znacząco od obyczajów podtrzymywanych w innych regionach świata chrześcijańskiego: grób i ciało pochowanej w nim osoby orientowano według osi wschód-zachód, z głową zmarłego po stronie zachodniej; wyposażenie grobowe było nieobecne lub bardzo skromne; wspomnienie modlitewne o zmarłych obchodzono w wyznaczonych terminach. Wpływ lokalnych tradycji starożytnych był jednak w dalszym ciągu silny.”

Jakiego rodzaju były to starożytne obyczaje? Co na ten temat archeologia? Autorka opisuje nam te obyczaje na podstawie grobów wraz z ich konstrukcjami podziemnymi i naziemnymi, ciał pochowanych w nich osób, ich strojów, całunów i innych elementów składających się na wyposażenie grobowe.

Dowiadujemy się,  że chociaż chrześcijanie rezygnowali z pełnych, znanych w starożytności rytuałów mumifikacyjnych, to stosowali ich elementy, nieraz zawijali ciało w bandaże, pomiędzy bandażami umieszczali zioła, sól i inne elementy konserwujące. Jak wiemy ze źródeł literackich, zachowanie ciała zmarłej osoby w stanie integralnym było w dalszym ciągu bardzo istotnym zagadnieniem. „W przypadku pochówków uznanych za chrześcijańskie nie odnotowano natomiast zwyczaju usuwania narządów wewnętrznych zmarłego, co było regułą typową dla staroegipskiej mumifikacji.” Autorka cytuje ciekawe opisy z żywotów świętych, które mają swoją specyfikę na tle treści głoszonych w innych częściach chrześcijańskiego świata. Bardzo duży nacisk kładziony jest na motyw zachowania ciała, np. męczennik doznający różnego rodzaju tortur, nieraz kilkakrotnie ożywiany jest przez Boga, a jego ciało w sposób cudowny zachowuje integralność, pomimo rozczłonkowania.

Jak chowano ojców pustyni?

Czytelnicy „Liter Wiary” z pewnością zetknęli się z zagadnieniem chrześcijaństwa w Egipcie czytając opowieści o ojcach pustyni. Jak wyglądały pochówki takich pustelników?  Autorka opisuje, że po śmierci nocą odbywało się czuwanie przy ciele zmarłego, wypełnione modlitwami i recytacją psalmów. Potem nad ranem przygotowywano zwłoki do pogrzebu, to znaczy obmywano ciało i zawijano je w całuny. Po liturgii zwłoki przenoszono procesyjnie na miejsce pochówku, a po drodze następował lament żałobny. Modlitewne wspomnienie zmarłych obchodzono  na trzeci, siódmy i trzydziesty dzień oraz sześć miesięcy i rok po śmierci. Znamienne, że ten pochówek odbywał się dosyć szybko, bez charakterystycznego dla starożytnych Egipcjan przedłużania okresu przygotowań, czy bardzo długich modlitw przy ciele.

Ciekawe, że sami mnisi nie chcieli zbyt długich zabiegów przy ich ciałach. Wręcz przeciwnie. Zarówno Antoni Pustelnik jak i Pachomiusz „tuż przed śmiercią nakazali swoim uczniom utrzymanie w tajemnicy miejsca położenia ich przyszłego grobu. Miało to zapobiec pewnym formom kultu zmarłych, które polegały na przetrzymywaniu zwłok bez pogrzebu przez bliżej nieokreślony czas. Zwyczaj ten został wyraźnie potępiony przez Antoniego. W tym samym tonie wypowiadali się także Atanazy Aleksandryjski oraz Szenute z Atripe, aczkolwiek ich uwagi dotyczyły innych, podobnych form kultu relikwii, posuniętych niejednokrotnie do wykradania ciał domniemanych męczenników z grobów i wystawiania ich na widok publiczny.

W tym miejscu szczególnie widać to przeciwstawienie obyczajów pogańskich chrześcijańskim i rys duchowości świętych, którym pokora nie pozwalała na zbytnie zainteresowanie ich ciałem po śmierci. Pomimo to, niektóre ciała zachowywały się do naszych czasów, bo na ich mumifikację miały też wpływ warunki naturalne, jak na przykład duża ilość soli w suchym gruncie. Stąd wiemy, że zmarły zaopatrywany był w odzież. Jeżeli chodzi o osoby świeckie, mogło być to nawet kilka lub kilkanaście warstw ubrań nakładanych jedne na drugie, co być może było echem niezapomnianych jeszcze obyczajów zawijania mumii w bandaże. Strój mnichów był skromniejszy. Nieraz mnichów chowano ze skórzanym fartuchem służącym im za życia do pracy i w czapeczce (kukulle) zawiązywanej pod brodą. W grobach chrześcijańskich z zasady brak jest, poza pojedynczymi przedmiotami, dodatkowego wyposażenia, charakterystycznego dla bogatych w sprzęty pochówków pogańskich.

Maria Patynowska

 

Agnieszka Muc, Śmierć i pogrzeb w chrześcijańskim Egipcie ( IV – VIII w.), Wydawnictwo Nomos, Kraków 2013

Książka jest publikacją pracy doktorskiej „Śmierć i pogrzeb w chrześcijańskim Egipcie (IV-VIII w.) – studium na podstawie źródeł literackich i archeologicznych, napisanej pod kierunkiem ks. dra hab. Józefa Naumowicza, prof. UKSW, na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.”

Udostępnij