Z czego wynika nasz zafałszowany obraz Boga? Ojciec Michael E. Gaitley MIC odpowiada jednoznacznie: „Z nieznajomości Jego dobroci. A skoro nie wierzymy do końca, że nasz Ojciec jest dobry, to także nie ufamy Mu do końca, i na tym polega problem, ponieważ każdy grzech ma źródło w braku zaufania do Bożej dobroci.” O książce „33 dni z Miłością Miłosierną” – pisze Artur Żak.

Co musimy zrobić, aby uzdrowić nasze nadwątlone zaufanie do Boga? Myślę, że jest to pytanie, które powinien postawić sobie każdy wierzący. Zaufanie do Boga powinno być fundamentem naszego życia. Zamiast tego, czując ciężar własnych win, mamy skłonność do ukrywania się przed Nim. Niemal bezwiednie kopiujemy zachowanie naszych prarodziców, Adama i Ewy, którzy, gdy skosztowali wbrew woli Boga zakazanego owocu, schowali się przed Stwórcą.

Zanim opowiem o samej książce, pozwolę sobie przytoczyć znajdujący się na jej początku fragment Dzienniczka św. Faustyny: „W dniu rozpoczęcia rekolekcji przyszła do mnie jedna z sióstr, która przyjechała na śluby wieczyste i wypowiedziała się przede mną, że nie ma wcale ufności w Bogu i że byle co ją zniechęca. Odpowiedziałam jej: Dobrze, że mi siostra o tym powiedziała, będę się za siostrę modlić. I powiedziałam jej parę słów, jak bardzo Pana Jezusa boli nieufność, i to od duszy wybranej. Powiedziała mi, że od tych ślubów wieczystych będzie się ćwiczyć w ufności. Teraz wiem, że nawet dusze wybrane i posunięte w życiu zakonnym czy duchownym nie mają odwagi całkowicie Bogu zaufać, a to dlatego, że mało dusz zna niezgłębione miłosierdzie tego Boga, Jego wielką dobroć.”

Przytoczony fragment pokazuje, jak wielkim wyzwaniem dla każdego z nas, może być zaufanie do Boga. Co więcej, nie ma innego sposobu na zmianę tej postawy, jak codzienne ćwiczenie się w ufności. Wydaje mi się, że książka ojca Michaela Gaitleya może w tym bardzo pomóc.

Rozważania zawarte w książce „33 dni z Miłością Miłosierną” oparte są na nauczaniu św. Teresy z Lisieux oraz św. Faustyny Kowalskiej, która, jak doskonale wiemy, otrzymała orędzie miłosierdzia dla całego świata. Każdego dnia w czasie trwania naszych indywidualnych rekolekcji czeka na nas krótkie czytanie duchowe, które możemy rozważać w ciągu dnia.

Rekolekcje podzielone są zasadniczo na cztery tygodniowe okresy. W pierwszym i drugim tygodniu autor zaprasza nas do lepszego poznania nauczania św. Tereski wraz z jej małą drogą. W trzecim tygodniu zanurzamy się w „Akt ofiarowania się Miłości Miłosiernej” i wreszcie w czwartym mamy możliwość rozważyć temat duchowej ciemności. Do pełnych 33 dni brakuje nam jeszcze pięciu dni. I właśnie te brakujące dni służyć mają powtórzeniu kluczowych zagadnień związanych z Bożym Miłosierdziem, abym ostatniego dnia rekolekcji ostatecznie przygotować się do poświęcenia się Bożemu Miłosierdziu.

Warto zaznaczyć, że zanurzenie się w Bożym Miłosierdziu nie jest zarezerwowane jedynie dla osób głęboko wierzących i niemal bezgrzesznych. Chciałoby się powiedzieć, że wręcz przeciwnie. Przecież to św. Faustyna napisała: „Im większy grzesznik, tym ma większe prawo do miłosierdzia mojego” (Dzienniczek, 723). Z kolei św. Teresa z Lisieux w „Dziejach duszy” pisze: „Nie bój się, im będziesz biedniejsza, tym bardziej cię Jezus pokocha, pójdzie daleko, bardzo daleko, żeby cię szukać, jeśli czasem trochę zabłądzisz.”

Autor podkreśla, że światłem, które oświeca ciemności naszej duchowej ślepoty, jest ogień Bożej miłości. „Jego miłujące spojrzenie spoczywa na nas dniem i nocą – a my rzadko kiedy zwracamy wzrok w Jego stronę. On czyni wszystko, by nas uszczęśliwić – a my skupiamy się na uszczęśliwianiu samych siebie.”

Możemy żyć każdego dnia w pełnym zawierzeniu Bożemu Miłosierdziu. Książka „33 dni z Miłością Miłosierną” jest doskonałym źródłem i przewodnikiem, jak otworzyć się i w pełni zawierzyć Miłości Bożej.

Artur Żak

Michael E. Gaitley MIC, 33 dni z Miłością Miłosierną. Rekolekcje indywidualne przygotowujące się do poświęcenia się Bożemu miłosierdziu. Tłumaczenie: Mira Majdan, Wydawnictwo PROMIC, Warszawa 2018

Udostępnij