Czym dzisiaj jest proroctwo? W wyważony i naukowy sposób stara się to wyjaśnić ks. Mateusz Kicka. Bardzo potrzeba takiego głosu w czasie gorących debat na temat duchowości charyzmatycznej. Coraz częściej słyszymy, że w różnych środowiskach objawia się Duch Święty, dając ludziom, między innymi, dar proroctwa. Jak mamy się do tego ustosunkowywać? W wydawniczym opisie książki czytamy: „Charyzmatyczne manifestacje obecności Parakleta są znakiem czasu dla świata, nawołaniem do pokuty i nawrócenia oraz przypomnieniem, że żyjemy w czasach ostatecznych.” – pisze Maria Patynowska.

Ponieważ obecnie przestrzeń duchowości charyzmatycznej dość mocno dzieli chrześcijański świat, dlatego recenzując poświęcone tej tematyce książki, należy zwrócić baczną uwagę na to, kim jest autor oraz o czym i dla kogo pisze. Może nieskromnie zacznę od siebie, tzw. zwyczajnej katoliczki.  Przygotowując się do recenzji tej książki zauważyłam, że jest ona dla mnie dość teoretyczna, a momentami nawet zadziwiająca. Mam natomiast wielu przyjaciół we wspólnotach charyzmatycznych, z którymi niekiedy się modlę i uważam, że jest ona skierowana właśnie do nich.

Napisana została przez kapłana w sposób praktyczny zaangażowanego w nową ewangelizację, zarówno w najpopularniejszym w Polsce ruchu charyzmatycznym Odnowy w Duchu Świętym, jak i w innych formach tej duchowości. Nie jest to nazbyt znany autor, ale bardzo dobrze się zapowiada. Napisał też książkę o modlitwie wystawienniczej, która obok proroctwa jest bardzo ważnym zagadnieniem we wspólnotach.

W wywiadzie dla czasopisma ‘Niedziela’ próbował określić kim w dzisiejszym świecie jest Duch Święty i jaką rolę spełniają współczesne wspólnoty charyzmatyczne w Polsce: „Odpowiedź jest prosta: rola jest taka sama, jaką mają wspólnoty charyzmatyczne w całym Kościele powszechnym. Mają przypominać tę prawdę chrześcijańską, o której my często zapominamy: że człowiek jest kochany przez Boga i chodzi w Jego obecności; że Bóg udziela nam swojej łaski po to, byśmy budowali Kościół – wszyscy razem. Bóg, dając osobom konkretne dary i charyzmaty, przypomina o swoim działaniu, o swojej aktywności, o tym, że chrześcijanin ma nowe życie z wody i Ducha Świętego. Przebudzenie charyzmatyczne, którego jesteśmy świadkami, jest znakiem czasu dla zagubionego człowieka XXI wieku i jednocześnie konkretnym drogowskazem, jaki daje nam Stwórca, przypominając o swojej obecności. Znaki, cuda, niezwykłe wydarzenia w życiu chrześcijanina są czymś normalnym.” Wypowiedź ta jest w zasadzie streszczeniem przesłania tej książki. Proroctwo jest czymś normalnym! „Dary łaski Bożej są wspólne wszystkim, każdy, otwierając się na działanie i prowadzenie Parakleta, otrzymuje konkretny dar i równocześnie zadanie do wykonania, stając się Jego narzędziem.”

Sądzę, że nieporozumienia jakie powstają wokół tematyki proroctwa, wynikają z  tego, że o tych sprawach w Kościele Katolickim dotychczas niewiele się mówiło. Z jednej strony powstawały teoretyczne prace naukowe, gdzieś na wyżynach teologii, z drugiej zaś zaczęły pojawiać się pewne grupy ludzi, którzy tą duchowością zapragnęli żyć. „W Starym Testamencie Bóg powołał swoich wybranych do pełnienia szczególnej misji we wspólnocie Izraela. Wybierał konkretne jednostki, aby za ich pośrednictwem oznajmiać ludowi swoją wolę, kierować nim, napominać, prowadzić, chronić przed niebezpieczeństwami. Osoby te nazwano prorokami (…) W nowym Testamencie prorok i proroctwo jest związane ze szczególnym namaszczeniem Duchem Świętym do posługi w Kościele.”

Dużo czynników złożyło się na to, że Polska na samym początku rozwoju Odnowy w Duchu Świętym, która w tym roku obchodzi 50-lecie swojego istnienia, odizolowana była od wielu nowinek ze świata. Nam ludziom współczesnym, żyjącym w wolnym świecie, pewne rzeczy z przeszłości nie mieszczą się nawet w głowach: utrudnienia w podróżowaniu, zakaz sprowadzenia literatury z Zachodu, zakaz spotkań w grupach ludzi świeckich, niemożność ulicznej ewangelizacji itd. Jednak także i z tym, Duch Święty dał sobie jakoś radę, gdyż niektóre wspólnoty w naszym kraju są już bardzo wiekowe.

Wiemy jednak, że czasami eksperymentowały one bez dobrej teologicznej formacji, że siłą rzeczy zacierały się różnice pomiędzy proroctwem a wróżbiarstwem. Bardzo dużą zaletą tej książki jest dobre teologiczne rozróżnienie pomiędzy tymi pojęciami. Dodatkowo moje zaufanie wzbudził doskonały wstęp zacnego autora – Krzysztofa Guzowskiego, który jest profesorem na KUL-u, znawcą tematyki Ducha Świętego oraz człowiekiem obdarzonym bardzo dużym autorytetem w wielu środowiskach. Jego dobre zdanie o tej książce również i dla mnie wiele znaczy.

Zważywszy na to, że temat jest wielce kontrowersyjny, dodatkowym plusem książki są dokładne przypisy i odniesienia do klasyki literatury religijnej. W ten sposób niektóre poglądy wyglądające na zbyt odważne, poparte są argumentacją św. Jana Pawła II, Raniera Cantalamessy – kaznodziei Domu Papieskiego i wielu innych autorytetów w tej dziedzinie. Całość argumentacji posiada swoje umocowanie biblijne, a w podsumowaniu zawarte są wnioski praktyczne.

Dobrze że ta książka została wydana obecnie, kiedy nasz polski rynek wprost zalewa literatura protestancka, w której treści o proroctwie pozbawione są jakiegokolwiek kontekstu eklezjalnego. Protestanci mają tendencje do przeciwstawiania ich postawy charyzmatycznej, którą wprost idealizują, postawie Kościoła Katolickiego, którą z reguły gardzą i uważają za martwą. Im też przydałaby się lektura tej książki,  gdyż z niej mogliby się dowiedzieć, jak bogate jest nauczanie i praktyka Kościoła Katolickiego.

Maria Patynowska

Ks. Mateusz Kicka, Proroctwo dzisiaj, Wydawnictwo Monumen, Poznań 2018.

 

Udostępnij