Gorąco zachęcam do lektury beletryzowanej biografii błogosławionego Bartolo Longo – wyjątkowego człowieka, którego św. Jan Paweł II nazwał  „wzorem dla współczesnych świeckich katolików”. Niesamowita historia nawrócenia „kapłana szatana” może przywrócić nadzieję na nasze własne nawrócenie, nawet jeśli jesteśmy pewni, że w naszym przypadku jest to niemożliwe. O książce Marka Wosia „Bartolo Longo. Od kapłana szatana do Apostoła Różańca” – pisze Maria Patynowska.

W opisie Wydawca podsumował treść książki niezwykle mocnym słowami: ” Z dna piekła na ołtarze Kościoła. Oto w skrócie życiorys bł. Bartola Longa. Kapłana szatana, spirytysty, a po nawróceniu oddanego sługi Królowej Różańca Świętego.”

Jak więc wyglądało to dno piekła? Przełom XIX i XX wieku był to czas wielkich poszukiwań duchowych. Życie ludzkie podlegało przemianom, za którymi często trudno było nadążyć umysłem. Ludzie narodzeni jeszcze w epoce konnych bryczek, teraz stanęli twarzą w twarz z pędzącymi pociągami i z zadziwiającą energią elektryczną. W takich okolicznościach wielu z nich uległo pokusie pychy myślenia, że umysł ludzki potrafi wszystko i w związku z tym błyskawiczny rozwój obejmie teraz każdą dziedzinę ludzkiego życia. Wielu uwierzyło, że również ludzka duchowość będzie się przemieniać z prostej do naukowej i dlatego chętnie porzucali tradycje Kościoła na rzecz nowych pomysłów. Odpowiedzią na te poszukiwania byli spirytyści, którzy stanowili rodzaj sekty, choć występującej pod przykrywką naukowości. Ludzie tamtej epoki nie wiedzieli, że spirytyzm jest niczym innym jak odrodzeniem się starożytnych herezji i grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu. Wielu odczuło na sobie zgubne skutki błędów duchowych, również bohater naszej książki.

Młody Bartolo Longo chętnie uczestniczył w seansach spirytystycznych, szybko jednak poczuł, że duchy z którymi się spotyka, sprowadzają go na złą drogę. Ludzi inteligentnych, poszukujących prawdy trudno jest oszukać, ponieważ w ich szczerości działa Duch Święty. Jeżeli już pozwolą się zwodzić, to nie na długo.

Tak też było z naszym bohaterem. Jego powrót do prawdziwego Boga odbywał się stopniowo. „Longo miał przyjaciela, profesora Wincentego Pepe, człowieka głębokiej wiary. Ten powoli przekonał Longo, że jest na złej drodze, na której nie osiągnie ani szczęścia doczesnego, ani wiecznego. Profesor zapoznał Longo z pewnym kapłanem z Zakonu Kaznodziejskiego, uczonym, który w dyskusji rozjaśnił mu wiele wątpliwości, jakie napotykał w wierze katolickiej. Powoli Bartolo stawał się na nowo katolikiem praktykującym.” Po zawirowaniach w jakie wpędził go spirytyzm, zagłębił się w duchowość różańcową, z wolna odzyskując prostotę. Zdaniem autorów książki „wszystko, co osiągnął, zawdzięczał różańcowi. Z różańcem w ręku zbudował najważniejsze różańcowe sanktuarium świata, nowe miasto Pompeje i wielkie dzieła miłosierdzia w nim.”

Książkę o bł Bartolo Longo warto przeczytać również dlatego, abyśmy uwierzyli, że w naszym życiu też może wydarzyć się cud. Bóg jest w stanie odrodzić nas zarówno w kategorii duchowej jaki i tej fizycznej, tak jak uczynił to w przypadku Bartolo, którego co więcej uzdrowił z choroby. „W roku 1864 Longo otrzymał doktorat z prawa i powrócił do domu. Był jednak już wtedy zupełnie innym człowiekiem. Oddał się modlitwie i uczynkom miłosierdzia.”

Obszarem jego działalności był wysoce zaniedbany region Pompejów, które w tamtym czasie były bardzo nieciekawym miejscem, w którym panoszyła się bieda i wysoka przestępczość. Na skutek złego prowadzenia się wielu mieszkańców odsiadywało wyroki w więzieniach.

Bartolo postanowił zaopiekować się żyjącymi w tragicznych warunkach dziećmi więźniów, przede wszystkim organizując dla nich szkoły i przytułki. Ale jego działalność społeczna wcale nie byłaby taka skuteczna, gdyby nie opierała się na Bogu. Jego Bożym narzędziem stał się różaniec ukierunkowany na szczególny kult Matki Bożej Pompejańskiej.

Gorąco zachęcam do zgłębienia duchowości Nowenny Pompejańskiej, nie bez przyczyny nazywanej dzisiaj „nowenną nie do odparcia”, „nowenną dla zdesperowanych”.

Wydawnictwo Rosemaria, które wydało recenzowaną przez nas książkę ma do zaoferowania całą gamę różnych materiałów, ułatwiających wejście na drogę duchowości pompejańskiej. Poświęcone jej czasopismo każdego dnia publikuje na swojej stronie internetowej po kilka świadectw, w których ludzie opowiadają o mocy modlitwy. Modlitwy, która przemieniła ich serca i spowodowała wiele innych pozytywnych życiowych zmian, takich jak uzdrowienia fizyczne, przełomy w życiu finansowym i inne.

To wszystko ma nam do zaoferowania Pan Jezus za wstawiennictwem swojej Matki!

Maria Patynowska

Marek Woś, Bartolo Longo. Od kapłana szatana do Apostoła Różańca, Wydawnictwo Rosemaria, Poznań 2016

Udostępnij