Ta książka to nie tylko modlitewnik z rozważaniami, ale również próba odpowiedzi na pytanie „Co takiego ma w sobie modlitwa różańcowa, że cieszy się tak wielkim poparciem najczcigodniejszych autorytetów?” O. Jacek Salij OP daje we wstępie ciekawą odpowiedź „Modlitwa różańcowa jest zatem próbą wchłonięcia w siebie samej istoty Ewangelii” Jak to dobrze, że autorka pisząc te rozważania czyni je bardzo ewangelicznymi, opiera je prawdziwie na Słowie Bożym! O książce Lidii Anny Waśko „Spełnij prośbę Matki. Rozważania różańcowe na pierwsze soboty miesiąca” – pisze Maria Patynowska.

Ta książka jest już ciekawa ze względu na osoby w nią zaangażowane. Autorka pisząca rozważania jest doktorem matematyki, pracownikiem uniwersyteckim. Autor wstępu jest zakonnikiem, profesorem dogmatyki, wybitnym autorytetem. Z kolei, Wydawnictwo Fronda jest znane z książek dla tzw. katolickich intelektualistów. I to grono zajmuje się rozważaniami różańcowymi, czyli tak zwaną „ludową duchowością”?  Niewiarygodne!

Ta nieduża książka próbuje nam wytłumaczyć istotę modlitwy różańcowej. O. Jacek Salij OP wyjaśnia: „Polega to na tym, że modląc się na różańcu, staramy się dokonać rzeczy obiektywnie niemożliwej: próbujemy patrzeć na Tajemnice naszego zbawienia tak, jak rozumiała je i przeżywała Matka Boża, i na Jej wzór staramy się je przyjmować oraz nimi nasycać. Dorównanie Jej w miłowaniu Chrystusa Pana przekracza oczywiście nasze możliwości. Ona była przecież całkowicie bezgrzeszna i pełna łaski, my zaś jesteśmy ułomni i jeśli nawet naprawdę ufamy Bogu, to nie potrafimy zaufać Mu bez reszty. Jednak już to, że staramy się Jej dorównać – jeśli tylko rzeczywiście się staramy – ogromnie nas do Chrystusa przybliża.” Te ciekawe słowa mówią nam, że modlitwa różańcowa naprawdę nie stoi w sprzeczności z osobową relacją z Jezusem, a przeciwnie, wprost do niej prowadzi!

Modlitwa różańcowa jest na pewno teologicznie poprawna. Polecali ją kolejni papieże, którzy także sami wiele modlili się na Różańcu.  „Wydany w roku 1891 zbiór dokumentów różańcowych zawiera aż 219 promujących różaniec bulli i dekretów papieskich. Wielkim promotorem modlitwy różańcowej w czasach nowożytnych był papież Leon XIII (1878-1903), któremu zawdzięczamy ustanowienie w całym Kościele październikowych nabożeństw różańcowych. Papież ten w czasie swojego długiego pontyfikatu wydał aż siedemnaście encyklik różańcowych, co w dziejach Stolicy Apostolskiej jest faktem bez precedensu”. Jaka to ważna wskazówka, bardzo potrzebna nam do wzrastania w pobożności różańcowej. Modląc się w ten sposób, jesteśmy naprawdę na gruncie Kościoła Katolickiego! Kształtujemy się w jego tradycji!

Dowiadujemy się, że modlitwa różańcowa to także dziedzictwo wielkich świętych. I nie jest to sprawa jedynie najnowszych objawień. Na przykład wielkim czcicielem Niepokalanego Serca Maryi był żyjący w XVII wieku francuski święty, Jan Eudes. Jego teologia mówiła o miłości dwóch Serc, przy czym Niepokalane Serce Maryi było zjednoczone miłością z Najświętszym Sercem Pana Jezusa. Święty ten przekonywał, że „nigdzie prawdziwiej ani goręcej Jezus nie jest kochany, jak w sercu swojej Matki. Toteż wpatrujmy się w jej Serce i kontemplujmy tę miłość, którą jest ono przepełnione. Nie ma wspanialszego miejsca, w którym możemy uczyć się miłości do Jezusa.”. Jest więc to piękna teologia, w której tak wiele mówi się o miłości.

W tej perspektywie (perspektywie Ewangelii i tradycji Kościoła) autorka książki ukazuje fatimski przekaz, w którym sam Jezus chciał ustanowić na świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca swojej Matki. Przypomnijmy sobie to wezwanie: „Przekaż wszystkim – powiedziała Matka Boża siostrze Łucji – że w godzinie śmierci obiecuję przyjść na pomoc z wszystkimi łaskami tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia”.

Te objawienia są nam dokładnie przypominane, choć dla wielu mogą być to sprawy już bardzo oczywiste. Warto je jednak powtarzać, a szczególnie podczas pierwszych sobót miesiąca. Ta książka, oprócz waloru teologicznego, ma też wymiar praktyczny, może służyć jako modlitewnik. Powstała w praktycznych okolicznościach pielgrzymki do Fatimy, jaką odbyła autorka i treść tej książki może posłużyć nam do prawidłowego pierwszosobotniego rozważania.

Maria Patynowska

Lidia Anna Waśko, Spełnij prośbę Matki. Rozważania różańcowe na pierwsze soboty miesiąca, Wydawnictwo Fronda, Warszawa 2019

Udostępnij