Co książka „Potężny strumień łaski” mówi nam o wierze? Z jej kart opisujących historię Odnowy w Duchu Świętym dowiadujemy się, że „strumień łaski” ożywił wiarę Kościoła i stale w Duchu Świętym możemy szukać tego ożywienia wiary w każdym z nas – pisze Maria Pytanowska.

Dlaczego w tytule książki użyto słowa „strumień”? Określenie Odnowy w Duchu Świętym jako „nurtu” czy „prądu” łaski pochodzi od kardynała Leona-Josepha Suenensa. On to w poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego w roku 1975, podczas homilii powiedział: „Musimy nade wszystko wystrzegać się błędu zaklasyfikowania Odnowy Charyzmatycznej do kategorii ruchów, ponieważ nim nie jest; nie jest ruchem w powszechnym, socjologicznym rozumieniu tego słowa: nie ma założycieli, nie jest homogeniczna i składa się na nią wiele różnych rzeczywistości. Jest strumieniem łaski, odświeżającym tchnieniem Ducha Świętego dla wszystkich członków Kościoła – świeckich, konsekrowanych, kapłanów i biskupów. Jest to wyzwanie dla każdego z nas. Nikt nie staje się częścią Odnowy – to raczej Odnowa staje się częścią nas, o ile przyjmiemy oferowaną przez nią łaskę”. Otwórzmy się zatem na ten strumień Łaski w Kościele!

„Potężny strumień łaski” trafił do Kościoła Katolickiego w trudnym momencie. Pamiętający dobrze te czasy Kardynał Ratzinger mówi o „pełnej zmęczenia zimie”, która w początkach lat siedemdziesiątych XX wieku wkradła się do Kościoła. „I właśnie wtedy, niespodziewanie wydarzyło się coś, czego nie planował nikt. Duch Święty po raz kolejny przemówił donośnym głosem. Wiara została na nowo rozbudzona, zwłaszcza wśród młodych”. Duchu Święty ratuj nas przed zimą niewiary!

Jezus Chrystus jest Panem!

Publikacja próbuje uporządkować podstawowe zagadnienia dla charyzmatycznego nurtu teologii. Najbardziej ugruntował mnie w wierze rozdział o chrzcie w Duchu Świętym. Zjawisko to należy do doświadczenia wielu wspólnot katolickich, natomiast jest dosyć trudne do zdefiniowania. W tej książce znajdujemy kilka definicji. Jedna z nich przemówiła do mnie w sposób szczególny. Ojciec Francis Martin definiuje chrzest w Duchu Świętym jako „objawienie wierzącemu przez Ducha Świętego, że Jezus Chrystus jest Panem”. Dodaje, że „wielu dojrzałych, uporządkowanych chrześcijan może potwierdzić, że chrześcijańskie życie rozpoczęło się dla nich na poważnie w momencie, w którym zostali ochrzczeni w Duchu”. Zatem w tym doświadczeniu chodzi o powagę życia chrześcijańskiego. To ważne spostrzeżenie, ponieważ bardzo potrzeba nam poważnego traktowania spraw wiary, żyjemy bowiem w bardzo hedonistycznym społeczeństwie, gdzie trudno o uszanowanie jakiejkolwiek powagi.

Jezus jest pokojem i radością!

Ta książka, choć podejmuje próby usystematyzowania, zawiera też wiele świadectw przytaczanych w formie cytatów lub w pośredni sposób. „Niektórzy zaświadczają, że przeżyli chrzest w Duchu Świętym nie jako objawienie Jezusa, ale jako doznanie pokoju i radości. Znaczy to tyle, że choć pierwsze wrażenie niekoniecznie musi prowadzić do stwierdzenia ‘Pan się mi objawił’, po głębszej refleksji zaczynamy dostrzegać, że bez względu na to, jak przeżyliśmy to doświadczenie, w rzeczywistości było ono właśnie objawieniem Jezusa Jak to się dzieje, że coś, co początkowo jest doświadczeniem pokoju, radości, wolności czy nowego daru duchowego, niezmiennie prowadzi człowieka bliżej ku Bogu w Jezusie Chrystusie? Z mojego doświadczenia wynika, że u większości ludzi, którzy otrzymują łaskę chrztu w Duchu Świętym, wzrasta pragnienie zbliżenia się do Boga przez modlitwę, czytanie Pisma Świętego, uczestnictwo we mszy i komunii świętej (w przypadku katolików), jak też szukanie wsparcia i relacji braterskich z tymi, którzy mają to samo doświadczenie. We wszystkim tym odkrywają, czy też utwierdzają się w przekonaniu, że źródłem nowego życia w nich jest rzeczywiście Pan, Jezus Chrystus”. Doświadczenie życia we wspólnocie dotyczy wielu z nas, oby nasze wspólnoty były pełne pokoju i miłości od Ducha Świętego! Oby ten pokój był prawdziwym owocem naszej modlitwy. „Uświadomiona obecność Ducha Świętego w życiu wierzącego, to fundament współpracy z Duchem Świętym, który dąży do usunięcia grzechu i uporządkowania życia człowieka. Ostatecznym testem błogosławieństwa płynącego z chrztu w Duchu jest owoc, który wydaje on w życiu danego człowieka i Kościoła. Jak nauczał Jezus: „poznacie ich po ich owocach” (Mt 7,20)”.

Maria Pytanowska

Alan Schreck, Potężny strumień łaski, Historia, podstawy i znaczenie Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, Wydawnictwo Zacheusz 2019.

Udostępnij