„Jezus z Nazaretu” to chyba najważniejsza książka Josepha Ratzingera. On sam nazywa ją „owocem mojej długiej wewnętrznej drogi.” Wyznaje: „Chciałem podjąć się próby ukazania Jezusa Ewangelii, jako autentycznego Jezusa, jako „Jezusa historycznego” we właściwym znaczeniu tego określenia. Jestem przekonany i żywię nadzieję, że także Czytelnik będzie mógł zauważyć, iż postać ta jest bardziej logiczna i – również z historycznego punktu widzenia – o wiele bardziej zrozumiała niż rekonstrukcje, z którymi mieliśmy do czynienia w ostatnich dziesięcioleciach.”. O książce Josepha Ratzingera – Benedykta XVI „Jezus z Nazaretu, od wjazdu do Jerozolimy do Zmartwychwstania” – pisze Maria Patynowska.

Joseph Ratzinger przez całe swoje życie czytał Ewangelię, a w trójatomowym dziele, którego drugą część dziś omawiamy, opisuje nam Jezusa z Nazaretu, jakby był postacią osobiście mu znaną. Zadziwiające, że te książki czyta się niczym powieść o wspaniałym bohaterze, choć w istocie nie jest to beletrystyka, ale tekst z naukowymi przypisami, który rozstrzyga istotne kwestie teologiczne. Pisany jest językiem zrozumiałym dla każdego chrześcijanina. Każdy z nas, który choć troszkę czasu poświęcił na lekturę Ewangelii, prędzej czy później natrafia na coś, co może wydać mu się na nie tyle niezrozumiałe, a wręcz nielogiczne. W narracji Josepha Ratzingera natomiast wszystko jest logiczne i spójne! Wynika to nie tylko z umiejętność kojarzenia wynikającego z genialności umysłu, ale też z ogromnej wiedzy biblijnej, doskonałej znajomości Starego Testamentu, a także egzegezy żydowskiej. Bez wątpienia nie obyło się to bez szczególnej asystencji Ducha Świętego, który „naucza” i „przypomina” (por J. 14,26)

Seria książek o tytule „Jezus z Nazaretu” pokazuje nam życie Syna Bożego na tle różnorakich problemów ludzkich i współczesnego Jezusowi świata.  Można w tym zobaczyć odpowiedzi na kryzys wiary w obecnym świecie, który bardzo potrzebuje Chrystusowej prawdy na swoje bolączki. „Jezus z Nazaretu, od wjazdu do Jerozolimy do Zmartwychwstania”opowiada nam o zdarzeniach, które miały miejsce od wjazdu do Jerozolimy do Zmartwychwstania. Ojciec Święty pisze: „Mogę wreszcie oddać w ręce czytelników drugą część mojej książki o Jezusie z Nazaretu. (…) W przedmowie do części pierwszej powiedziałem, że moim pragnieniem było ukazanie „postaci i orędzia Jezusa”. Może trzeba było w tej książce umieścić te dwa słowa – postać i orędzie – jako jej podtytuł i w ten sposób wskazać na istotny jej cel. Z odrobiną przesady można by powiedzieć, że chciałem znaleźć rzeczywistego Jezusa (…). W drugiej części zadanie to było jeszcze trudniejsze niż w pierwszej, ponieważ w niej dopiero spotykamy decydujące słowa i wydarzenia z życia Jezusa. Usiłowałem trzymać się z dala od kontrowersji dotyczących licznych możliwych kwestii szczegółowych i rozważać jedynie istotne słowa i czyny Jezusa (…). Jeśli, rzecz jasna, pozostają jak zawsze jakieś szczegóły dyskusyjne, to jednak mam nadzieję, że dane mi było zbliżyć się do postaci naszego Pana w sposób, który może dopomóc wszystkim tym czytelnikom, którzy pragną spotkać Jezusa i mu uwierzyć.”

Czytając tę książkę, mam wrażenie wielkiego odkrycia na niemal każdej jej stronie. Jednak, największe wrażenie zrobiło na mnie, co Ojciec Święty Benedykt XVI pisze o okolicznościach zburzenia świątyni Jerozolimskiej. Z wielką lekkością przywołuje fakty z dzieła Józefa Flawiusza, opowiadającego o „osobliwych wydarzeniach, które miały miejsce w ostatnich latach przed wybuchem wojny żydowskiej; wszystkie one w różny niepokojący sposób zapowiadały koniec świątyni. (…)  w 66 roku po Chrystusie, „Kiedy w czasie święta, które zowie się Pięćdziesiątnicą, kapłani weszli nocą, jak to jest ich zwyczajem, do wewnętrznego okręgu świątynnego, aby pełnić służbę Bożą, najpierw zauważyli, jak sami oświadczyli, ruch i huk, a potem dało się słyszeć wołanie różnymi głosami <<Wyjdźmy stąd!>>”. Niezależnie od tego, co dokładnie się wtedy wydarzyło, jedno jest jasne: w ostatnich latach przed dramatem 70 roku wokół świątyni unosiło się tajemnicze poczucie zbliżającego się jaj końca. „Wasz dom pozostanie wam pusty” – w charakterystycznej dla biblijnych wypowiedzi Boga formie „My” (np. Rodz 1,26). Jaka jest w tej wypowiedzi śmiałość porównania wydarzeń z życia Jezusa z przekazem Józefa Flawiusza. Jest to więcej niż egzegeza, jest to głębia przemyśleń!

Ta książka może być czytana jak powieść, ale może też znaleźć zastosowanie przy Lectio Divina, czyli duchowym czytaniu Pisma Świętego, zwłaszcza na jego pierwszym etapie, czyli czytaniu – „Lectio”, kiedy staramy się zrozumieć treść czytania. Treści te mogą posłużyć każdemu kaznodziei i każdemu z nas, który stara się poznać Jezusa, aby Go pokochać i żyć w Nim.

Maria Patynowska

Joseph Ratzinger; Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu, od wjazdu do Jerozolimy do Zmartwychwstania, Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2019

Udostępnij