Przeczytałam wiele książek o objawieniach maryjnych i muszę przyznać, że każda z nich w pewnym sensie jest wyjątkowa. Dotykając sfery dla człowieka niepojętej, uchyla rąbka nieba, albo jak to pięknie określiła autorka recenzowanej książki: „rozdziera zasłonę dzielącą rzeczywistość nadprzyrodzoną od ziemskiej”. O książce Danieli Del Gaudio „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Objawienia maryjne od starożytności po czasy współczesne” – pisze Joanna Skrzypnik.

Włoska zakonnica Daniela Del Gaudio ze szczególną troską opracowała ponad dwadzieścia objawień maryjnych, które wydarzyły się na przestrzeni dziejów w różnych zakątkach świata. Prezentując w jednej książce ciągłość mariofanii od czasów starożytnych aż po nam współczesne, ukazała niezbite dowody na obecność i na dynamikę działania Boga w ludzkiej historii. „Matka Boża jest do nas posłana jako emisariuszka Jego słowa, jako nauczycielka, która zwraca się do ludzi ze swym wezwaniem, stając się przewodniczką i matką wiernych” (s. 7). Bo któż jak nie Matka może nas bardziej przybliżyć do swojego umiłowanego Syna i do Ewangelii!

W zależności od miejsca i czasu w którym objawienie ma miejsce, Maryja zawsze dostosowuje się do zdolności poznawczych nawiedzanego człowieka: przemawia w jego języku, a bywa że i w dialekcie. Przyodziewa szaty i przybiera symbole, które dla danej kultury są typowe, dobrze znane i swojskie.

Jak mogę się domyśleć, wybór objawień z różnych stron świata wcale nie był dla autorki łatwy. Zdecydowała zająć się wyłącznie tymi, które oficjalnie zostały zaaprobowane przez Kościół, czyniąc wyjątek jedynie dla objawień w Mediugorie ze względu na ich olbrzymią popularność pośród wiernych.

Dodatkowym atutem książki jest na wskroś wiarygodne przedstawienie doniosłości zdarzeń, oparte na najbardziej autorytatywnych relacjach i dokumentach. Siostra Daniela nie poprzestaje na szczegółowym opisie momentu samych objawień, ale daje nam również wgląd w następujące po nich reakcje Kościoła i innych instytucji. Dodatkowo podkreśla istotne dla zachowania ciągłości objawień fakty np. to, że niektóre ich elementy, niezależnie od czasów i miejsca, w których się zadziały, są podobne i powtarzalne. Do takich bez wątpienia należy wiek i status społeczny widzących. Z reguły są to dzieci albo ludzie ubodzy i prości, tacy którzy dla świata znaczą naprawdę niewiele. Z jakichś powodów to właśnie ich Maryja wybiera za godnych łaski ujrzenia jej świętego oblicza i pośredniczenia między sferą sacrum a całym światem. Autorka nie pomija nawet najdrobniejszych detali opisywanych objawień, a jako znawczyni tematu nie stroni od porównań pomiędzy poszczególnymi objawieniami. Moją uwagę przykuł wyraz twarzy Maryi, która w Lourdes często uśmiechała się do Bernadety, natomiast w Fatimie jej oblicze było smutne i wyrażało cierpienie.

Pierwsze objawienie opisane przez siostrę Danielę ma miejsce w starożytnym Efezie, w Azji Mniejszej. Dalej autorka zabiera nas do Włoch u schyłku epoki średniowiecza, gdzie Maryja ukazuje się pewnej starszej kobiecie i obiecuje uwolnić lud o nękającej go od wielu lat zarazy. Z Włoch udajemy się do piętnastowiecznej Francji, gdzie przerażony kowal postanawia ze strachu zataić wizję Maryi z Trzema Kłosami. W Indiach poznajemy macierzyńską troskę Maryi w dialogu międzyreligijnym; w Meksyku – Matkę wszystkich, którzy Jej ufają; w Wietnamie – Maryję, która jest blisko prześladowanych z powodu sprawiedliwości; w Chinach – Matkę ludu chińskiego; w Belgii – Panią Ubogich; w Japonii oglądamy Krew Maryi; A w naszym Licheniu widzimy Matkę Bożą proszącą o odmawianie różańca i w sposób szczególny zatroskaną o losy udręczonego narodu polskiego.

Wszystkie objawienia opisane są barwnym i przystępnym dla każdego językiem, co jeszcze bardziej wprowadza czytelnika w niesamowitą atmosferę chwili i pozwala mu oczami wyobraźni ujrzeć i współprzeżywać cud. W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć o dużej roli tłumacza – pana Marka Chojnickiego, który z niezwykłą kompetencją zadbał o atrakcyjność językową książki dla polskiego czytelnika.

Każde pojawienie się Maryi na Ziemi jest zawsze wyjątkowym wydarzeniem w historii Kościoła i zasługuje na szczególną uwagę wszystkich wierzących. Jednak jednemu z nich siostra Daniela poświęca nieco więcej atencji niż pozostałym ze względu na jego najbardziej profetyczny charakter w dziejach nowożytnych. Mowa oczywiście o objawieniach fatimskich. Oprócz szczegółowych opisów samych objawień, autorka starała się również przybliżyć postaci widzących pastuszków, a przede wszystkim zmarłej w 2005 roku siostry Łucji dos Santos. Szczególną uwagę skupiła również na tajemnicach wyjawionych przez Maryję i ich wyjątkowym znaczeniu dla świata. W 2010 roku papież Benedykt XVI powiedział: „Łudziłby się ten, kto sądziłby, że prorocka misja Fatimy została zakończona (…) Człowiek może rozpętać cykl śmierci i terroru, ale nie może go zatrzymać…” (s. 194).

Objawienia maryjne w określonym miejscu i czasie nigdy nie są przypadkowe i zawsze towarzyszy im ważne orędzie. Nie trudno zauważyć, że są częstsze w czasach kryzysu: „Jak gdyby Pan właśnie w najbardziej złożonych i trudnych sytuacjach chciał dać nam znak swojej obecności, posyłając Maryję, Matkę Boga i Matkę ludzkości, doskonały wzór miłości i miłosierdzia, by chroniła i ocalała swój lud od wszelkich niebezpieczeństw” (s. 8).

Chwile wzruszeń podczas lektury książki siostry Danieli są nieuniknione i bezcenne. Dają pewność, że Maryja jest wciąż blisko każdego z nas i naprawdę nie ma znaczenia gdzie i kiedy żyjemy. Lecz miejmy na uwadze, że nasze czasy do spokojnych nie należą i zróbmy wszystko, cokolwiek nam powiedziała!

Joanna Skrzypnik

Daniela Del Gaudio, Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Objawienia maryjne od starożytności po czasy współczesne, tł. Marek Chojnacki, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2019.

Udostępnij