Książkę otwierają znamienne słowa biskupa Andrzeja Siemieniewskiego: „Kiedy skończysz czytać książkę „Serce Dawida” będziesz pewny: to książka o sercu każdego chrześcijanina, także o Twoim (…) Z łatwością rozpoznasz swoje własne słabości i grzechy w losach Dawida, pasterza i króla Izraela. Równocześnie odkryjesz, że do Ciebie skierowana jest Boża obietnica: „wystarczy ci mojej łaski””. O książce Macieja Wolskiego „Serce Dawida. O pasterzu, który dał się pokochać Bogu” – pisze Maria Patynowska.

Publikacje, które są owocem zafascynowania podejmowanym w nich tematem, czyta się jednym tchem. Tak jest w przypadku książki Macieja Wolskiego „Serce Dawida”. On sam też ma „serce Dawida” i pragnie podzielić się nim z czytelnikami. Życzyłby sobie, aby wszyscy takie serce posiedli.

Dawid jest patronem wychwalających Boga, ponieważ w wybudowanej przez siebie świątyni wyznaczył dwustu osiemdziesięciu ośmiu proroczych śpiewaków i cztery tysiące instrumentalistów do posługiwania przed Panem, „aby sławili, dzięki czynili i wychwalali Pana” (1 Krn 15-17).

Rodzi się pytanie, jak we współczesnej w Polsce można naśladować Dawida?

Książka „Serce Dawida” jest związana z coroczną konferencją organizowaną i przeprowadzaną w Warszawie przez Fundację 24/7, dzięki której funkcjonuje Dom Modlitwy Warszawa 24/7. Domy modlitwy o tego rodzaju duchowości spotykamy nie tylko w Warszawie, ale również w wielu innych polskich miastach.

Treścią książki jest analiza życia Dawida, który swoim sercem stale wychwalał Boga, zaś jej celem jest podniesienie serca każdego człowieka ku Bogu. I od razu trzeba zaznaczyć, że nie są to jedynie materiały z konferencji czy podręcznik do formacji określonego ruchu religijnego.

„Podczas swojej konferencji Marcin Widera z wrocławskiego Domu Modlitwy mówił o Dawidzie jako o człowieku pokory: „Kiedy Bóg mówi Dawidowi, że utwierdzi jego tron na wieki, Dawid klęka w pokorze i mówi do Boga: »Kim jest Dawid? Ściągnąłeś mnie z pastwiska i dałeś mi obietnicę trwające po krańce czasów«”. Może jesteś z bloku, z familoka, a może ty też jesteś wzięty z pastwiska? Bóg ma dla Ciebie obietnice, które sięgają wieczności”.

Książka Macieja Wolskiego bez wątpienia  pomaga w duchowym odczytywaniu treści biblijnych. Wiem, że Biblię trzeba znać. Sama wielokrotnie czytałam jej księgi, a nawet, z różnym skutkiem, zachęcałam do ich lektury swoich studentów. Historia Dawida jest jednym z podstawowych tekstów naszej kultury, niezbędnym do poprawnego odczytywania innych biblijnych ksiąg. Niestety zwykle nie zatrzymujemy się nad nią odpowiednio długo, bo czekają inni prorocy i inne biblijne historie. Maciej Wolski natomiast zachęca do głębokiej analizy tej księgi, gdyż jest ona niezwykle pomocna w ukierunkowaniu serca na Boga. Nasze serca również pragną wychwalać Boga jak Dawid!

Piękno modlącego się serca dawidowego przekazują psalmy:  „O jedno proszę Pana,  tego poszukuję: bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie, które są jego autorstwa dni mego życia, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią. Albowiem On przechowa mnie w swym namiocie w dniu nieszczęścia, ukryje mnie w głębi swego przybytku, wydźwignie mnie na skałę” (Ps.27). Serce Dawida uczy nas stałej radości w modlitwie, modlitwy mocno zakorzenionej w jego sercu: „Na wieki będę opiewał łaski Pana, moimi ustami będę głosił Twą wierność przez wszystkie pokolenia, albowiem powiedziałeś: «Na wieki ugruntowana jest łaska», utrwaliłeś swoją wierność w niebiosach. «Zawarłem przymierze z moim wybrańcem; przysiągłem słudze memu, Dawidowi: Utrwalę na wieki twoje potomstwo i tron twój utrwalę z pokolenia na pokolenie»” (Ps.89).

Bóg mówi o Dawidzie: „To jest człowiek według mojego serca” (por. Dz 13,22). Myślę, że trzeba spojrzeć na jego historię jak na historię każdego człowieka poprzez pryzmat wpływu jaki  może mieć na innych. Wierzę, że każdy człowiek został do tego powołany.

„Dzieje się tak niezależnie od tego jak dużą odpowiedzialnością jesteśmy obarczeni i jak rozległe są nasze wpływy, ponieważ każde pokolenie jest powołane do przewodzenia i prowadzenia innych do Pana Boga, do odkrywania Jego obecności. Tym samym historia Dawida z Betlejem staje się historią każdego z nas.” Historia niezwykłego posłannictwa Dawida rozpoczyna się w zwykłych życiowych okolicznościach, kiedy Jesse, jego ojciec poleca mu zanieść jedzenie do wojskowego obozu, zwykłe rzeczy: prażone ziarno, chleb, ser. „Dlaczego Bóg miał słabość do pasterza, którego wypatrzył na polach betlejemskich? Dlaczego właśnie Dawida Biblia nazywa „człowiekiem według Bożego serca”?” W zapisanej zamiast wstępu rozmowie autora z dziennikarzem Marcinem Jakimowiczem odnajdujemy ciekawe pytanie: „Lubisz biegać po ser?” Autor odpowiada: „Tak! Bo czasami to zwykłe pójście po ser może stać się momentem zwrotnym w naszym życiu.”  W historii Dawida, podobnie jak w naszej historii ważne są szczegóły, a duchowe odczytanie historii Dawida pozwala nam spoglądać w na nasze życie w świetle Słowa i odnajdywać w nim duchowe znaczenia.

Kiedy trafimy do Nieba, naszym głównym zajęciem będzie uwielbianie Boga, ale już teraz się przyzwyczajamy do tej czynności, wykonując polecenie Jezusa: „Módlcie się nieustannie”. Realizacja tego polecenia w historii Kościoła ma różne formy. W Warszawie, w dzielnicy w której mieszkam jest kościół pod wezwaniem Św. Józefa, w którym przez całą dobę można adorować Najświętszy Sakrament. Parafia zorganizowała dyżury wiernych i ochronę. Przez wiele godzin uwielbienie trwa w ciszy, ale są też chwile głośnego wołania do Boga poprzez modlitwę różańcową czy litanie.

Domy Modlitwy tworzone przez Fundację 24/7 są inną formą odpowiedzi na to samo chrystusowe wezwanie do modlitwy nieustającej. Są odpowiedzią ekumeniczną, bo tam modlą się ludzie różnych wyznań, a nie tylko katolicy.

Maria Patynowska

Maciej Wolski, Serce Dawida, O pasterzu, który dał się pokochać Bogu, Wydawnictwo Esprit, Kraków 2018.

Udostępnij