Trudna pandemiczna rzeczywistość niespodziewanie pogrążyła ludzkość w strachu i panice. Niepokój o zdrowie swoje i najbliższych oraz lęk przed przyszłością nie omijają nikogo. Świat stanął w miejscu, poszczególne państwa pozamykały swoje granice, ludzie utracili pracę i środki do życia. Wielu choruje, wielu umiera. Jest o tyle trudniej, że przyszło nam mierzyć się z zupełnie nową jakością, z którą nie łączy nas żadne wcześniejsze doświadczenie. Stąd taka dezorientacja, stąd takie zagubienie. O książce „Wszystko zawierzam Panu. Ksiądz Dolindo na trudne czasy” – pisze Joanna Skrzypnik.

Chrześcijanie powinni być spokojni, a jednak oni też stanęli przed poważnymi rozterkami: chodzić do kościoła czy nie? Przyjmować komunię do ust czy na dłonie, a może lepiej zupełnie z niej zrezygnować z obawy przed zakażeniem?

Nie ulega wątpliwości, że nasza wiara została wystawiona na poważną próbę.

A gdyby tak właśnie teraz postawić wszystko na jedną kartę i w końcu bezgranicznie zawierzyć Panu? 

Wydawnictwo eSPe wychodzi do czytelnika z doskonałą na trudne chwile książką, która mam nadzieję udzieli odpowiedzi na szereg dręczących pytań związanych z istotą naszej wiary.

Publikacja jest zbiorem duchowych medytacji Sługi Bożego z Neapolu – ojca Dolindo Ruotolo, który ostatnimi czasy zyskał w Polsce dużą popularność. W 1940 r. zapisał podyktowany mu przez Jezusa Chrystusa „Akt zawierzenia”. Jego kulminacyjnym punktem jest nowenna: „Jezu, zawierzam się Tobie, Ty się tym zajmij!” Polacy pokochali tę modlitwę i odtąd obiega ona nasz kraj jak długi i szeroki.

Każdy rozdział prezentowanej książki rozpoczyna się fragmentem Ewangelii i dopasowaną do niego refleksją ojca Dolindo, dodatkowo podpartą biblijnym komentarzem. Komentarze zostały wzorowo przygotowane na podstawie tekstów publikowanych w miesięczniku „Żywe Słowo”.

Wszystkie cytaty ojca Dolindo zaczerpnięte z publikacji: „Sac. Dolindo Ruotolo, Commento al Vangelo secondo Luca, Dalla Sorgente rivolti di luce; Atto di abbandono a Gesù” przełożył na język polski Krzysztof Nowakowski, który również dokonał opracowania wspomnianych wyżej komentarzy.

Tych kilkadziesiąt fragmentów duchowych medytacji ojca Dolindo to prawdziwa uczta duchowa. Polecam czytać je powoli, delektując się każdym słowem, gdyż bije z nich mocne światło wiary, nadziei i miłości, która krok po kroku przybliża do bezgranicznego zaufania Panu. Podyktowane są głęboką i bezkompromisową wiarą człowieka, który całe swoje życie poświęcił Bogu i żył tylko dla Niego. Z jego duchowych rad, przedstawionych językiem prostym i niezagmatwanym, czerpać mogą wszyscy, którzy szukają pewności, że Bóg istnieje i że się o nich troszczy.

Nie trudno zauważyć, że we współczesnym materialistycznym świecie brakuje miłości i braterstwa, których ludzkość coraz bardziej jest spragniona. Lektura rozważań ojca Dolindo wskazuje drogę, jak można to zmienić, osiągając jednocześnie pokój w Chrystusie.

„Kochać to inaczej doceniać innych i dawać im siebie. A gdy dajemy siebie innym, cali spalamy się dla nich w ofierze. I owo spalanie się w ofierze stanowi najpiękniejszy akt miłości, która pochłania całą ludzką duszę – podobnie jak ogień pochłania ofiarę składaną Bogu na ołtarzu”.

Bez względu na to jakie jest nasze wykształcenie i jaką wykonujemy pracę, powinniśmy czynić to inspirowani miłością Jezusa. Ale też nie możemy zapominać, że prawdziwa miłość jest ukierunkowaniem duszy na Jezusa.

Żeby odnaleźć Chrystusa, trzeba najpierw zacząć Go szukać. Medytacje księdza Dolindo podparte solidnymi komentarzami biblijnymi  krok po kroku przybliżają do Jego poznania i zaproszenia Go do naszego życia: „Jego królestwo to miłość! Miłość jest królestwem Bożym, miłość jest królestwem Serca Jezusowego”. I to właśnie do Niego powinniśmy przytulić się z ufnością, aby doznać ukojenia. On z miłości pragnie królować w naszych sercach.

We współczesnym świecie brakuje też modlitwy i wiary w jej moc. Trzeba to koniecznie zmienić. „Jeśli się modlisz, przebywasz w wyższym świecie i walczysz o dobro tego świata prawdziwym działaniem, lepszym od czegokolwiek innego” – naucza ks. Dolindo.

Mamy tendencje skupiać się jedynie na tym co zewnętrzne. W takim stanie rzeczy patrzymy na Jezusa jak na kogoś obcego, zupełnie oddzielonego od naszych ludzkich działań, jak na postać z mitologii. I to nie jest żart. Niedawno słyszałam jak w jednym z popularnych programów telewizyjnych ktoś nazywa Biblię chrześcijańską mitologią. Ksiądz Dolindo obala takie rozumowanie, objaśniając, że Jezus bardzo przystaje do naszych czasów, ponieważ ”jest miłością, która podnosi wszystko na wyższy poziom istnienia, a Jego nieskończona mądrość ukazuje nam całą rzeczywistość w prawdziwym świetle… Jezus jest życiem, miłością, działaniem, pokojem… Jezus jest wszystkim”. Dlatego zamiast planować nasze życie za Niego powinniśmy wszystko powierzyć Jemu. Bóg pragnie, abyśmy ciągle wzrastali i pogłębiali więź z Nim. Abyśmy byli otwarci na współpracę z Jego łaską.

Musimy zrozumieć, że On nas kocha i nie po to przyszedł na świat, aby nas potępiać, ale po to, aby nas zbawić.

W tych krótkich rozdziałach ojciec Dolindo otwiera nas na nieskończoną Bożą mądrość. Zachęca, abyśmy nieustannie przedstawiali nasze troski Panu i uczy, abyśmy nie skupiali się wyłącznie na własnych potrzebach. Nakłania, abyśmy przedstawiali je Bogu i Jemu pozostawili swobodę w sprawowaniu nad nami opieki. Bo tylko On jest źródłem wszelkiej mądrości, pocieszenia i otuchy. Jest Ojcem, który bezgranicznie kocha wszystkie swoje dzieci. Pamiętajmy, że to my nimi jesteśmy!

„Jezu, Panie mój, Ty jesteś moim Królem. Ty mnie prowadzisz, Ty mi pomagasz, Ty mnie dotykasz. Z Tobą o nic nie muszę troszczyć. Jestem jak małe dziecko. Będą podążał za Tobą, bo mój Ojciec jest piękny i kochany, a ja mogę przy Nim czuć się bezpiecznie. Gdy niespodziewanie pojawią się niepokój, lęk, smutek czy troski dnia codziennego, zamknę oczy i wyznam Ci z głębi serca: „O Jezu, Ty się tym zajmij”. A gdy w mojej duszy zrodzą się wątpliwości i gdy w pierwszym momencie pojawi się myśl, by wszelkie trudności pokonać ludzkimi siłami, wtedy zawołam z przekonaniem: „Jezus się o mnie zatroszczy”.

I koniecznie musimy bezkompromisowo uwierzyć, że naszym przeznaczeniem jest życie wieczne. Tylko wtedy nauczymy się podporządkowywać nasze troski tej ponadziemskiej przyszłości, jaką jest wieczność. 

Joanna Skrzypnik

Michał Wilk (red.), Wszystko zawierzam Panu. Ksiądz Dolindo na trudne czasy, tł. i oprac. Krzysztof Nowakowski, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2020.

Udostępnij